Blog HealthThink

A zaczęło się od „Białych Niedziel”

Autor: Paulina Lewandowska mobilne badania, know-how, dekalog eventów
07.05.2014
A zaczęło się od „Białych Niedziel”

Gdy na pytanie o profil naszej działalności odpowiadamy „organizujemy mobilne badania”, na twarzy rozmówców pojawia się zdziwienie. Jak badać? Kogo badać? Dlaczego badać? My to wiemy.

Wszystko zaczęło się od „Białych Niedziel”, kiedy to personel medyczny wolontaryjnie badał pacjentów, niejednokrotnie opuszczając gmach szpitala czy przychodni. Każdy sprzęt przenośny pielęgniarki dziarsko wynosiły do ludu, by kontrolować stan zdrowia narodu. Pacjenci za to chętnie ustawiali się w długie kolejki, aby zmierzyć ciśnienie, bo brak mobilności sprzętu medycznego pozwalał jedynie na tak ograniczony zakres badań. Dziś „Białe Niedziele” to eventy medyczne, mammobusy czy osteobusy, w których wykonuje się kompleksowe badania. Można postawić je w parku, na rynku miejskim czy przed centrum handlowym. To możliwość przeprowadzania pomiarów stężenia glukozy czy cholesterolu, z zachowaniem wszelkich standardów pobierania do badań krwi ludzkiej i utylizacji odpadów medycznych. Badanie z krwi włośniczkowej trwa zaledwie 3 minuty, rejestracja czynności elektrycznej mięśnia sercowego przez elektrokardiograf - 10 min., dermatoskopowe badanie skóry wykonywane w ramach profilaktyki czerniaka - kolejne 10 min. Badanie poparte konsultacją lekarską to kompletna informacja na temat stanu zdrowia. Dlaczego więc nie podarować badań pracownikom, kontrahentom, konsumentom, potencjalnym klientom?

Dlaczego badać?

W Polsce obowiązek zapewnienia obywatelom opieki zdrowotnej wprowadzono po raz pierwszyw 1919 r. Przez lata ustawa ubezpieczeniowa ewoluowała, pozostawiając nas w miejscu, w którym znaczna część obywateli jest głęboko zniesmaczona brakiem możliwości uzyskania porady lekarza specjalisty wcześniej niż po 6 miesiącach od umówionej wizyty. Część zainwestowała w pakiety medyczne wykupione w prywatnych placówkach opieki medycznej, a kolejna zrezygnowała z jakichkolwiek usług medycznych, ignorując nawet zaproszenia na badania finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia w ramach programów profilaktycznych. Nie niechęć do Służby Zdrowia jest jednak w tym momencie ważna, a stan zdrowia Polaków. Wzrost śmiertelności w wyniku chorób nowotworowych, cukrzycy czy schorzeń krążeniowo-naczyniowych spowodowała wznowienie prac nad ustawą rozszerzającą zakres obowiązkowych badań pracowniczych o badania cytologiczne i mammograficzne. To dopiero pierwszy krok ustawodawczy, a można wybiec dalej, przygotowując pełne badania poza placówką medyczną. Organizacja badań profilaktycznych w kontekście wzrastającej zachorowalności to idea godna i sprawiedliwa. Poziom wykrywalności zmian chorobowych w trakcie takich badań jest bowiem na tyle znaczący, że warto pochylić się nad tym tematem. Założeniem nie jest zdiagnozowanie choroby śmiertelnej, a wykrycie niewielkich zmian wtedy, kiedy można zapobiegać rozwojowi choroby.

Statystyki nie kłamią

W trakcie czterech lat organizacji mobilnych badań przebadaliśmy 115370 pacjentów, czyli małe miasto, pobierając 340 litrów krwi. Ponad 60 razy zmuszeni byliśmy wzywać pogotowie ratunkowe do pacjentów wymagających natychmiastowej hospitalizacji. Nasze doświadczenia opierają się na ponad 300 pacjentach nieświadomych zmian w płucach, wymagających rozszerzonej diagnostyki i leczenia farmakologicznego. To 1300 osób, którym współpracujący z nami okuliści dobrali szkła korekcyjne. Dodatkowo 2500 osób przeszkoliliśmy w zakresie pierwszej pomocy na warsztatach i szkoleniach. To łącznie 350 kg zrzuconych dzięki dietom przepisanym przez naszych dietetyków. Codziennie mamy dowody na to, że podwyższony poziom cholesterolu i glukozy we krwi to rosnący w społeczeństwie problem. Pokonaliśmy 67135 km tras i będziemy jeździć dalej, bo 27 zadowolonych klientów i tysiące poddanych badaniom pacjentów jest dla nas dowodem, że warto.

Jak badać?

Dekalog organizacji eventów medycznych w zespole Mobilnych Badań jest prosty. Po pierwsze: współpracować zawsze z profesjonalnym personelem medycznym, wykazującym się obszerną wiedzą, doświadczeniem jak i empatią bez względu na stanowisko i zakres działań. Po drugie: diagnozować zawsze przy pomocy sprzętu medycznego najwyższej jakości. Po trzecie: przygotować tyle materiałów medycznych, aby bez względu na ilość pacjentów móc zaoferować badanie wszystkim chętnym. Po czwarte: umożliwić dostęp do badań jak największemu gronu osób poprzez działania public relations. Po piąte: zawsze dbać o bezpieczeństwo uczestników badań. Po szóste: działać zespołowo. Siódme przykazanie to organizacja, za czym kryje się czuwanie nad wszystkimi szczegółami logistycznymi czy kadrowymi, począwszy od prognozy pogody, na praniu fartuchów medycznych kończąc. Po ósme być elastycznym, czyli reagować na wszystko to, czego nie byliśmy w stanie przewidzieć. Każdy kto zasmakował pracy w event marketingu wie, że bez względu na godziny poświęcone na przygotowanie przedsięwzięcia zawsze może się zdarzyć coś, co wydawało się niemożliwe. Po dziewiąte poszukujemy zawsze dodatkowych możliwości dla klienta tak, aby zakładany cel został osiągnięty w 100%. Po dziesiąte stawiamy na ewaluację. Mówiąc najkrócej „badamy badania”. Wyciąganie wniosków z materii tak dynamicznej jak Mobilne Badania pozwala nam osiągać najwyższe progi skuteczności.

 

Paulina Lewandowska, Project Manager | Mobilne Badania www.mobilnebadania.pl

Komentarze: